Kim jestem i jak mogę Ci pomóc ?

Nazywam się Marta Białasik i jestem psychologiem, absolwentką studiów magisterskich na kierunku psychologia oraz studiów podyplomowych z pedagogiki.

O mnie

Od wielu lat pracuję w obszarze wsparcia psychicznego, łącząc wiedzę akademicką, doświadczenie terapeutyczne i głęboką uważność na człowieka.

W swojej ścieżce zawodowej ukończyłam liczne specjalistyczne szkolenia, które wzbogaciły mój warsztat pracy. Szczególne znaczenie ma dla mnie Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach (TSR) — metoda, która uczy efektywnej, zasobowej pracy z osobami zmagającymi się z trudnościami, w tym z uzależnieniami.

Rozwinęłam także kompetencje w obszarze interwencji kryzysowej, w tym interwencji wobec dziecka i nastolatka w nagłym zagrożeniu oraz oceny ryzyka samobójczego u młodzieży.

Marta Białasik

Psycholog
Opinie

Klienci o mnie..

Od lat budowane zaufanie procentuje …

Pytania i odpowiedzi

Kto pyta nie błądzi

Masz pytanie

Moje dziecko ma trudne zachowania po rozwodzie. Skąd mam wiedzieć, czy to tylko bunt, czy już problem wymagający terapii? – pytanie od mamy 9latka
U dzieci po rozstaniu rodziców naturalne są wahania emocji, złość czy odpowiedź buntem. Jeśli jednak pojawia się agresja słowna, szkody w szkole, wycofanie, pogorszenie funkcjonowania, silny lęk lub brak kontroli nad emocjami – to sygnał, że dziecko potrzebuje wsparcia.

W pracy z rodzicem najpierw pomagam zrozumieć, co dziecko aktualnie „niesie” w swoim świecie wewnętrznym, a potem przeprowadzam konsultację z dzieckiem, aby zobaczyć, co można od razu odciążyć, a co wymaga dłuższego procesu.

Terapia nie oznacza „coś jest nie tak z dzieckiem”, lecz dać mu bezpieczne miejsce, w którym może nazwać to, czego nie potrafi wyrazić w domu.
Jestem bardzo wrażliwa sensorycznie, źle znoszę hałas, tłumy, mam wybuchy przy stresie. Czy to znaczy, że coś jest ze mną nie tak? – pytanie od 14letniej dziewczynki
Nie, to nie znaczy, że jest z Tobą coś „nie tak”. Wysoka wrażliwość sensoryczna, silne napięcia i impulsywne reakcje to często naturalna cecha układu nerwowego, a nie wada.

W terapii uczę, jak regulować emocje, jak rozpoznawać sygnały przeciążenia i jak wprowadzać strategie, które pozwalają funkcjonować bez wstydu i wyczerpania.

Wysoka wrażliwość może być też ogromną siłą: wiąże się z kreatywnością, empatią i głęboką intuicją. Chodzi nie o to, by ją „naprawiać”, ale by zrozumieć i mądrze wykorzystać.
Łączy Pani psychologię z duchowością. Czy to jest bezpieczne? Jak wygląda taka praca?
Tak – jest to bezpieczne, ponieważ pracuję przede wszystkim w oparciu o psychologię, regulację układu nerwowego i narzędzia terapeutyczne. Elementy duchowe są dodatkiem, który wspiera proces, jeśli klient tego potrzebuje i wyraża zgodę.

Praca wygląda tak, że najpierw rozumiemy schematy, emocje i przekonania, a następnie – jeśli ktoś chce – korzystamy z praktyk takich jak medytacje prowadzone, afirmacje, praca z cieniem czy archetypami.

To podejście integracyjne, które pozwala łączyć rozwój psychiczny z głębszym doświadczeniem sensu, bez popadania w mistycyzm oderwany od realnego życia.